Pokrowiec na maszynę

Mając dość odkurzania maszyny co trzeci dzień uszyłam jaj ubranko, była to też moja druga próba z aplikacjami, która podoba mi się znacznie lepiej niż pierwsza, mam nadzieję, że ćwicząc więcej dojdę do niemal perfekcji :).
Pokrowiec uszyty z kawałka dżinsu do którego wycięłam serca z odrobinę sztywnego materiału, niestety dość strzępiącego się. Muszę pamiętać, aby na drugi raz użyć gęściejszego ściegu.











Komentarze

  1. Wygląda znakomicie, ja nie mam serce do aplikacji szlak mnie trafia po prostu, zresztą mam tak kiepską maszynę do szycia że się nie porywam

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna :)) U mnie maszyna do swetrów czeka na swój pokrowiec, ale coś doczekać się nie może... ;))

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz