RAND

A właściwie jak to nazwała organizatorka zabawy Truscaveczka RANDisz :) czyli RAND szyciowo :).
Niezbyt się przyłożyłam do wyzwania bo jak zwykle odkładałam wszystko na ostatnią chwilkę a ostatnia chwilka zaskoczyła mnie remontem i małą paniką, że zaczęłam i nie skończyłam a termin pokazania prac zbliża się nieubłaganie. Ale wczoraj rano skończyłam.... coś. Ni to podkładka, ni obrusik, pewnie skończy jako poszewka na poduchę :). Jednak na razie pokój w którym szyję na co dzień przypomina pole bitwy więc pokazuję co mam na dzień dzisiejszy






A w takich warunkach powstawała praca więc proszę o wyrozumiałość ;)


Komentarze