Szkolne drobiazgi

Na ostatnią chwilę zostawiłam sobie szycie woreczków na buty. Jest ich sztuk dwie ponieważ moja córka w szkole musi mieć dwie pary butów zmiennych, jedne na szkolne korytarze, a drugi na świetlicę ( nie pytajcie dlaczego bo nie wiem ;)) w każdym bądź razie na każdym z woreczków rozgościł się ulubieniec mojej córki Pan Kot, wybaczcie,. że oszpeciłam zdjęcia jednakże nie czułabym się komfortowo pokazując nazwisko, mam nadzieję, że zrozumiecie :)





Komentarze

  1. Fajne te worki, takie pastelowe. Ale najważniejsze, że są z kotem!
    Moja panna też nie przejdzie obojętnie obok rzeczy na których jest choć ślad kociego ogona :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz