Właśnie dojechały do mnie puszki na drobiazgi, które upolowałam na allegro. Metalowe. Na samą myśl, że mam coś do nich włożyć zęby mnie bolą i bezwiednie na myśl przychodzi obrzydliwy dźwięk darcia widelcem po metalu brrrrrrr.... ale mają w sobie coś takiego, że nie mogłam się oprzeć i kupiłam. Będą stały puste. Jako ozdoba!. O!
Albo nawrzucam tam waty!
I dopchnę mięciutkim filcem! ;)
Albo nawrzucam tam waty!
I dopchnę mięciutkim filcem! ;)




Są śliczne, co tam dźwięki pięknie się prezentują. W ostateczności mogą stać puste ;)
OdpowiedzUsuńPiękne!!!!A co tam niech stoją puste:)
OdpowiedzUsuń