Czyszczenie i konserwacja

Dziś rano usiadłam do maszyny z zamiarem uszycia torby na zakupy z szerokim dnem, ale szyjąc przebiegła mi myśl przez głowę, że maszyna nie szyje tak cicho jak kiedyś, a przypomniewaszy sobie, że przedwczoraj miałam problemy z górną nitką odłozyłam szycie, wyjęłam zestaw do czyszczenia i konserwacji maszyn
i zaczęłam wyjmować stare nitki, śmieci, paprochy, koty kurzu itd.. nazbierało się trochę prawda?.


Po odkurzeniu, wycieraniu, wyjmowaniu z najdalszych zakamarków mechanizmu paprochów i naoliwieniu poszczególnych części wnętrze wygląda tak

Usiadłwszy na nowo do szycia i wsłuchując się w miarowe cichutkie stukanie pomyślałam o owerloku, że w zasadzie skoro maszyna została dopieszczona to może i on zasługuje na powyższe? :)



Teraz o wiele lepiej :) . Wymieniłam w obu maszynach igły więc są niemal jak nowe ;)

Z rozpędu zrobiłam porządek z akcesoriami do maszyn, pozbierałam z wszelkich pudełek, pojemników, szuflad i półek wszystkie stopki, części i inne pomocne przy szyciu akcesoria i ułozyłam w jednym miejscu.


Z uczuciem dobrze spełnionego obowiązku zasiadam do szycia i bardzo polecam robić powyższe rzeczy co jakiś czas, aby maszyna służyła nam jak najdłużej :).
Teraz naprawdę przyjemniej się na nich szyje gdy wiem, że wszystko jest czyste, naoliwione i sprawne.

Komentarze