Na wstępie przepraszam za zdjęcia, w ramach urozmaicenia dnia postanowiłam zepsuć sobie aparat i zdjęcia wychodzą niesamowicie ciemne :(. Jak znajdę instrukcję zobaczę o co chodzi.
Ale wracając do szycia. Kiedyś na jakimś blogu widziałam taką matę pod maszynę i postanowiłam pomysł "odgapić bezwstydnie :), Gdzieś jest w sieci tutorial do tego cuda, jak znajdę to wrzucę, a tymczasem moje szycie wygląda tak.
W środku całość wypełniona jest grubszą ociepliną i mata pełni rolę super wyciszającą :)
Całość jest jak jedna wielka poducha na szpilki ;)
I puchata całość :)
Ale wracając do szycia. Kiedyś na jakimś blogu widziałam taką matę pod maszynę i postanowiłam pomysł "odgapić bezwstydnie :), Gdzieś jest w sieci tutorial do tego cuda, jak znajdę to wrzucę, a tymczasem moje szycie wygląda tak.
W środku całość wypełniona jest grubszą ociepliną i mata pełni rolę super wyciszającą :)
Całość jest jak jedna wielka poducha na szpilki ;)
I puchata całość :)






Super pomysł:))))
OdpowiedzUsuńŚwietna jest ta twoja mata i wszystko masz pod ręką.
OdpowiedzUsuńBardzo fajna i przydatna mata, maszyna też super. Szkoda że ja nie potrafię szyć, totalna noga ze mnie :) Pozdrawiam serdecznie Hania
OdpowiedzUsuńSuper pomysł z tą matą:)
OdpowiedzUsuńŚwietna mata. I jaki porządek wokół...
OdpowiedzUsuńBardzo fajny pomysł, a maszyna jaka super :)
OdpowiedzUsuń