Koniec tygodnia i krótkie podsumowanie

Kurs szycia jest na tyle absorbujący czasowo, że po powrocie nawet nie mam już jak szyć i pokazywać uszytych rzeczy, tyle tylko, że ćwiczę te najważniejsze na skrawkach materiału  i padam spać:)
Na dzień dzisiejszy jestem w stanie bez problemów uszyć i spodnie i spódnicę - kilka rodzajów :)

Kilka ujęć z moich postępów

Zrobiłam setki zaszewek :)


Nauczyłam się ściegu krytego :) ( tu zakładka w spódnicy)


Brzeg spódnicy


No i największa radocha bo umiem zamek do spodni wszyć :)


Ogólnie nauczyłam się wielu wielu przydatnych rzeczy i niesamowicie się cieszę, że na ten kurs poszłam, a teraz przede mną weekend - szaleństwo szycia :)

Komentarze

  1. ale ci zazdroszczę tego kursu ;> oj ty oj ty :D

    teraz to aż się nie mogę doczekać Twoich prac pokursowych :D

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz