Drutowo

Wykańczam resztki robiąc sobie ( w końcu sobie) kremowy otulacz :)  - Trus ani słowa ;) 


 Oraz dotarły zakupy z E-DZIEWIARKI


To będą fajne święta :)

Komentarze

  1. nie, już je moje dziecko dorwało ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miłego dziergania życzę. Mam nadzieję, że szybko skończysz i się na blogu pochwalisz.
    Zakupy imponujące. Aż się ręce same do dziergania wyciągają :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super :-)
    A zakupy - wspaniałe :-)
    Nie mogę się doczekać, kiedy pokażesz wszystkie robótki wykończone z tych nici.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale masz fajne włóczki. No zazdroszczę zbiorów. No ciekawa jestem co wymodisz z tych ślicznotek. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Juz widzę ten otulacz,na pewno będzie piękny,a i zakupy widzę udały się :)

    OdpowiedzUsuń
  6. umiesz robić na drutach bo ja nie i kupiłam sobie książkę i nadal się nie zabrałam

    OdpowiedzUsuń
  7. jaki fajny będzie! jak skończysz to pokażesz jak to wygląda na płasko?:) bo zapowiada się przeładny. ja też tak wykańczam resztki że dokupuję nowe..;p

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale milutko wygladają włóczki. Pracowita kobieta z Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz