Robótkowy weekend

Zaplanowałam sobie do niedzieli skończyć kolejny ocieplacz na szyję dla siebie ( uzależniona jestem od nich :))


Oraz skończyć szalik dla córki, połowę już mam
 

Planowałam też coś uszyć, ale tym się nie chwalę bo nie wiem czy zdążę :)

Komentarze

  1. Piękne...
    Na pewno Ci się uda :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładne :) Ja już nic nie planuję, bo jak zaplanuję to nic mi nie wychodzi z tego ;)))

    OdpowiedzUsuń
  3. ależ to ładnie wygląda! ja się wzięłam za czapkę;p

    OdpowiedzUsuń
  4. Ależ jesteś pracowita szaliczki bedą śliczne

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz