Bransoletka z koralików toho

Tak się złożyło, że i ja uległam "modzie" na robione na szydełku koralikowe bransoletki, a w opanowaniu tej metody pomogła mi moja niezastąpiona Truscaveczka  :*.
Początkowo miała być ona dla mnie, ale potem przyszła do mnie córka i od słów " co robisz?" skończyło się na " a ta może być dla mnie?" ..... więc dziś pokazuję bransoletkę córki, dodatki do niej także już dobrała sama :)







Komentarze

  1. Śliczna :-) Piękny kolor.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. urocza bransoletka i fajny kolor:))

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo mi się podobają takie bransoletki, a ta ma jeszcze piękny kolor i urocze serduszko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudna, ja chyba też ulegnę tej modzie :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz