Jeden wpis niżej pokazywałam jak miło mi się z córką szyje, a dziś pokażę efekty tego szycia :), otóż uszyłyśmy dwa kapelusze! jeden dla mnie, a jeden dla Julii :). Córka zszywała wszystkie części kapeluszy, ja obrzucałam na overlocku, obie także stębnowałyśmy ( tzn, obie usiłowałyśmy ;)).
Z boku miał być zamek kryty, ale ponieważ nie miałam na stanie to wszyłam taki jak widać ( z serduszkiem! córka wybrała mi 50 sztuk więc będziecie je często oglądać )
Efekty współpracy :). Rondo jest szerokie odwijane.
Będą w sam raz na upalne dni :).
A ponieważ dziś córka wyjechała na obóz to samotnie już uszyłam jej spodenki do kapelusza, aby tworzyły komplet
Z tyłu dwie zaszewki
Z boku miał być zamek kryty, ale ponieważ nie miałam na stanie to wszyłam taki jak widać ( z serduszkiem! córka wybrała mi 50 sztuk więc będziecie je często oglądać )
Obydwa wykroje na powyższe uszytki znalazłam w Burdzie nr 7/2004 model 142 i 144
Zdjęcia są jakie są, ale tak jest jak dobry aparat robi na złość i sie psuje






fantastyczne kapelusiki, a spodenki jeszcze fajniejsze buziaki
OdpowiedzUsuńdziękuję, kapelusze faktycznie nam się udały :)
UsuńJak ja wam zazdroszczę tego wspólnego szycia! Kapelutki są super!
OdpowiedzUsuńChętnie bym zobaczyła te kapelusiki na Was :). Bardzo mi się podobają na zdjęciach. Sama nie mam żadnego nakrycia głowy na lato, może bym spróbowała uszyć takie. ;)
OdpowiedzUsuńpolecam uszycie sobie takiego kapelusza, można go sobie ładnie dopasować na łepetynkę ;)
UsuńKapelusiki świetne,podziwiam szycie córki.Gratulacje dla niej!!!
OdpowiedzUsuńJa niedawno uszyłam kapelusz z Burdy 5/2009, ale słaby jest, rondo gigantyczne, za słabo też usztywniłam, będę sobie modelować kapelusz idealny o ile starczy mi lata!
OdpowiedzUsuń