KCW dzień czwarty i piąty

Przyznam się bez bicia. Nie chciało mi się szyć. Uszyłam dziś spódnicę dla córki z falbanami ( sprawdzona wersja spódniczki, która się bardzo kręci) oraz zaczęłam projekt na jutro i liczę mocno, że rano się obudzę, za oknami nie będzie nieznośnego upału i będzie mi się chciało robic cokolwiek, a szyć najbardziej :).

Spódnica jest ze śliskiego materiału więc powinna fajnie chłodzić



A to na jutro sobie zostawiam :)


Komentarze

  1. faktycznie te upaly nie nastrajaja szyciowo, spodnisia fajna, buzka

    OdpowiedzUsuń
  2. Spódniczka super! Materiał śliczniutki.Uwielbiam róże we wszystkim ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hi hi! ma się kręcić! do pewnego czasu zawsze słyszałam to zdanie, kiedy pytałam córki jaką jej uszyć sukienkę czy spódnice! Teraz słyszę - ma być seksi ha ha !!Fajna spódnica, córa się ucieszy :)będzie się kręcić że hej!
    Pozdrawiam i życzę sprzyjającej pogody do szycia :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ależ zachęcająco to wygląda. A ja nie mam upału, mogę nawet w nocy pod gruba kołdra spać.

    OdpowiedzUsuń
  5. spódnica świetna i materiał ładny;) pozdrawiam Anulek...

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz