Lniane spodnie i niespodzianka prasująca :)

Zacznę od spodni :)

Z wczorajszego wykroju na spodenki zrobiłam spodnie dla córki ( nie wiem jak to jest, że jak jej nie ma w domu to ja najwięcej szyję dla niej). Spodnie są z lnu, materiał kocham strasznie, ale szkoda tylko, że mnie się od samego patrzenia, przyrzekam, że przed zrobieniem zdjęć spodnie były odprasowane idealnie!


Zapięcie na boku ( nadal nie mam krytych zamków)



I druga sprawa jest fajniejsza :) Dzięki Truscaveczce i jej chęci zakupu rowerka treningowego ja zakupiłam używaną prasowalnicę :). Prasowalnicę Elna Press Sapphire nabyłam za całe 70 zł plus koszty przesyłki :)


Podczas szycia spodni już ją przetestowałam :)


I ma nawet wyciaganą deskę do prasowania rękawów :)


Jest fantastyczna! I tylko miejsca na nią nie mam :P

Komentarze

  1. Superaśna prasowalnica. Podobają mi się te spodenki , fajnie ci wyszły! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. To, że zamek nie jest kryty, absolutnie nie przeszkadza. Guzik nad zamkiem jest ekstra i nie wyobrażam sobie krytego zamka do tego guzika:))

    A ta praswalnica ee to z czym to się je?:P Pierwsze widzę i pierwsze słyszę, a wygląda imponująco!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Katya wpisz sobie na yt prasowalnica elna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie ma to jak lniane spodnie na upały. Super! Narobiłaś mi "ochoty" na prasowalnicę. Też jakaś mi się marzy- oj! marzy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szpuleczka w moim przypadku najlepsze zakupy to te nieplanowane, a 70 zł to nie majątek :)

      Usuń
  5. Mi tam kompletnie nie przeszkadza, że len się gniecie. Taki jego urok :) Bardzo fajne spodnie wyszły. I jak Katya pierwszy raz widzę taką prasowalnicę i lecę na yt :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super lniane spodnie! Len już taki jest, że zawsze wygląda pognieciony:)) Taka prasowalnica to super rzecz:)) W wolnej chwili zapraszam do mnie, będzie mi bardzo miło:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Spodenki wyszły super!!!a prasowalnica,to mi się marzy:)
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz