Wykorzystuję lato jak się da szyjąc jeszcze letnie rzeczy dla córki, dziś przy ciekawym serialu ( kto ciekawy wpis niżej ;)) uszyłam taką oto spódniczkę :)
Niedawno macałam w sklepie materiał w bardzo podobnym kolorze i w dokładnie tych rozmiarów krochy i nie potrafiłam sobie do końca zwizualizować, jak mógłby wyglądać przy takim fasonie. Dzięki tej małej, uroczej wersji, którą tu widzę, już wiem. Fajnie, kupię go kiedyś :-)
Jest naprawdę urocza :)
OdpowiedzUsuńGrochy niezależnie od tego, czy jest na nie szał, czy go nie ma, zawsze wyglądają rewelacyjnie. Śliczna spódnica!:)
OdpowiedzUsuńSuper spódniczka, piękne wykończenie!
OdpowiedzUsuńŚliczna spódniczka i widać,że właścicielce się podoba!!!
OdpowiedzUsuńKolejna fajna spódniczka! Ładna lamóweczka i córka też ;)
OdpowiedzUsuńUwielbiam grochy w każdej postaci :) Duże czy maleńkie, wszystko jedno jakie :)
OdpowiedzUsuńA wykończenie świetne.
Niedawno macałam w sklepie materiał w bardzo podobnym kolorze i w dokładnie tych rozmiarów krochy i nie potrafiłam sobie do końca zwizualizować, jak mógłby wyglądać przy takim fasonie. Dzięki tej małej, uroczej wersji, którą tu widzę, już wiem. Fajnie, kupię go kiedyś :-)
OdpowiedzUsuń