Wymyśliłam sobie pled

Ponieważ znalazłam ostatnio drut do warkoczy, którego szukałam tygodniami to pozostaję w temacie warkoczy. Wmyśliłam sobie, że zrobię pled, który ozdobi górę kanapy.
 Postawiłam na beżową włóczkę Lima no i tak sobie od wczoraj dziergam :).




Testuję na tym nowe druty, które zamówiłam z czystej ciekawości. Druty to model nazywający się KARBONZ i jak na razie nie powaliły mnie na kolana, a może za dużo od nich oczekiwałam. Zdecydowanie wolę moje Addiki :)


Komentarze

  1. Pięknie się zapowiada - uwielbiam warkocze w każdym kształcie i rozmiarze :) Jak duży będzie docelowo ten pled?

    OdpowiedzUsuń
  2. Podziwiam, bo dla mnie druty i włóczka to czarna magia, a Tobie piękne rzeczy wychodzą :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pled? ... klękajcie narody ;))) ... świetnie się zapowiada

    OdpowiedzUsuń
  4. Gama a powiedz mi czy Tobie też te druty trzeszczą przy wyrobie? mam włóczkę mieszankę wełny z alpaką a trzeszczy mi jak przy 100% akrylu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Pled ! to dla mnie szczyt cierpliwości :) podziwiam. zapowiada się ciekawie :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapowiada się pięknie:) Z niecierpliwością czekam na prezentację całości:) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz