Spodnie

Wreszcie po długim czasie zasiadłam do maszyny, oh jaka to przyjemność!! bez wykroju tylko na podstawie wymiarów uszyłam sobie spodnie do ogródka :) wywijane nogawki są w sam raz do wysokich butów. Jak się model sprawdzi to uszyję sobie takie z grubszego materiału




No i moja śliczna nowa metka z satyny niestrzępionej :)


Komentarze

  1. Szkoda ich do ogródka - tak starannie są wykończone :) A metka świetna, muszę sobie w końcu i ja jakieś logo wymyślić i metki sprawić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne portaski i śliczne metki. Już dawno chodzi za mną sprawienie sobie metek, tylko nie wiem jak się za to zabrać...

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja gratuluję, że bez wykroju tylko na podstawie wymiarów je uszyłaś! To już jest co robić. Bardzo ładne. Metki też super. A ile Burd w tle widzę ;)))

    OdpowiedzUsuń
  4. A nie szkoda ich do ogródka, wyglądają świetnie :))

    OdpowiedzUsuń
  5. superowe!! no a jaki regalik na Burdy piękny :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Spodnie świetne, bardzo podoba mi się ta tkanina :) Metki zamawiałaś czy są własnej roboty? Mam ochotę na osobiste metki od dłuższego czasu, ale nie wiem jaki sposób jest najlepszy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. jak pięknie odszyte spodnie !
    Zupełnie nie rozumiem tego jak ja tutaj nie trafiłam do Ciebie wcześniej

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz