Nie, nie zakładam. Czytam :). Jako, że dziś środa to pokazuję moją lekturę na ten tydzień. Czytam ją drugi raz bo tak mi się spodobała. Za to w robótkach jestem na rozdrożu, odebrałam dziś włóczki z mojego ulubionego sklepu i dumam co by tu zacząć robić. Może jakieś pomysły?
No i mój nieszczęsny pled jest już na wykończeniu, taki był stan długości przy ostatnim zdjęciu :)
No i mój nieszczęsny pled jest już na wykończeniu, taki był stan długości przy ostatnim zdjęciu :)


Twój pled mnie oszałamia <3 Podziwiam naprawdę - nie tylko urodę, ale i wytrwałość. I jakie świetne kolory tej Cascadki! Może jakiś ładny żakardzik albo pasieczek z nich powstanie?
OdpowiedzUsuńPiękny pled. Zazdroszczę. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńPodoba mi się Twój pled :) A książkę czytałam. Świetna jest :) Na koniec się spłakałam straszliwie, ale chyba znów zacznę czytać.
OdpowiedzUsuńPiękne te motki w tle<3 Sama bym nie wiedziała co z nich zrobić!
OdpowiedzUsuńA książka? O czym jest dokładnie?
Pozdrawiam!
Pled jest przepiękny! Już teraz wymiary robią wrażenie. Książkę czytałam i nawet sobie kupiłam bo mi sie bardzo podobała. Tak, nowe motki to fajna rzecz:-))
OdpowiedzUsuńNieustająco podziwiam, przecież wiesz ;) Książkę czytałam, ale to nie moja bajka, ale jakie to ma znaczenie.
OdpowiedzUsuńZapomniałam powiedzieć, że włóczki super i kolorystycznie pasują do książki ;)
Usuńsuper rewelacja podziwiam wytrwalosc i cierpliwosc.....:)
OdpowiedzUsuńJej podziwiam Cię za ten pled, sama kiedyś wydziergałam z 5cm i już miałam dość, jesteś na prawdę niesamowicie wytrwała!
OdpowiedzUsuńoh ile ja rzeczy porzuciłam dziergadeł jak miały zaledwie 5 cm ;)
UsuńCzekam na zdjęcia pledu w pełnej krasie! Może zdradzisz coś więcej o książce? Bardzo mnie zaciekawił ten tytuł no i to, że czytasz już ją kolejny raz... Pomysły, pomysły... Mam swoich pełno, ale w przypadku tak pięknych kolorów zaczynam się gubić ;) Na pewno zasługują na jakiś fajny projekt!
OdpowiedzUsuńFajny pled. Nie piszesz wiecej o tej ksiazce, a tytul bardzo mnie zainspirowal. Pozdrawiam hardaska
OdpowiedzUsuńKsiążka mi się ogromnie podoba bo chyba sama bym pragnęła części jej treści w swoim życiu :). Jedna z kobiet prowadzi sklep z włóczkami, na co piątkowe spotkania u niej przychodzą podziergać klientki, które szybko stają się najbliższymi przyjaciółkami i nawajem się wspierają w życiowych problemach. Brzmi strasznie infantylnie, ale trzeba przeczytać aby wiedzieć czy się spodobała :)
Usuńto się tylko wydaje takie czasochłonne, pled robie już mechanicznie :)
OdpowiedzUsuńPled, pled, czekam na to gdy ukończysz pled i będziesz z wielkim bananem na ustach prezentować nam jego rozmiary.
OdpowiedzUsuńCascada to jedna z moich ulubionych włóczek, zamierzasz jakiś pasiaczek z tego dziergać?
Te 208 cm robi wrażenie! Książkę mam , jak i również część drugą i to będzie następna książka w kolejności którą przeczytam. Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuń