Dziś środa więc jak zwykle zapraszam do Maknety na wspólne dzierganie i czytanie
Ja w tym tygodniu nadal robię chustę Revontuli oraz ponieważ dotarła mi włóczka do sweterka Tiny tea leaves to zamierzam i ten projekt doprowadzić do końca.
Do robótek zaczęłam czytać Carlosa Fuentes "Wszystkie szczęśliwe rodziny", ale po pierwszych kartkach gdzieś mi dzwoni, że to już kiedyś czytałam :).
W tak zwanym międzyczasie ( naprawdę nie wiem kiedy) zrobiłam sobie taką "ogródkową" czapkę
Dziś także wypada dzień trzeci Kids Clothes Week, ale dziś nie szyłam dla dziecka tylko z dzieckiem. Co poniektórzy wiedzą, że moja córka ( 9 lat) zaopatruje od kilku miesięcy całą moją rodzinę w poszewki na poduszki i doszła w szyciu ich już do perfekcji :), dziś zapragnęła przejść poziom wyżej jak to nazwała i wymyśliła dwukolorową poduchę z ociepliną w środku. Zrobienie jej wymagało mojej maszyny więc z mojego szycia nic nie wyszło, ale jej dziełem się pochwalę bo pękam z dumy!
Piękna prawda? Córka planuje już następne poduchy, a ja chyba będę musiała się przesiąść na jej maszynę ;)
Ja w tym tygodniu nadal robię chustę Revontuli oraz ponieważ dotarła mi włóczka do sweterka Tiny tea leaves to zamierzam i ten projekt doprowadzić do końca.
Do robótek zaczęłam czytać Carlosa Fuentes "Wszystkie szczęśliwe rodziny", ale po pierwszych kartkach gdzieś mi dzwoni, że to już kiedyś czytałam :).
W tak zwanym międzyczasie ( naprawdę nie wiem kiedy) zrobiłam sobie taką "ogródkową" czapkę
Piękna prawda? Córka planuje już następne poduchy, a ja chyba będę musiała się przesiąść na jej maszynę ;)







Poduszka w moich kolorkach :) Niby tylko 4 kwadraciki, a taka ładna :) Dobrze, że dziś post wystawiłaś, bo ślicznie dziergasz, a ja właśnie chcę zacząć i zastanawiam się czy kupić druty na żyłce czy proste? :)
OdpowiedzUsuńswojej córce kupiłam i takie i takie :) robi na razie na prostych
UsuńOd dzisiaj w Lidlu w ofercie specjalnej są druty proste i na żyłce - w cenie 8,99 zł za sztukę (w sensie komplet). Polecam, jak ktoś nie ma, a chce na próbę np. na żyłce, podejść i kupić, bo w regularnej sprzedaży żyłkowe druty są droższe (u mnie kosztują od 13,90zł w pasmanterii w zwyż). Są tez przyborniki do szycia maszynowego (zestawy) -osobiście poluję na nożyczki - LolaJoo zachwalała w zeszłym roku, że niby tanie, ale ostre jak diabli :D
UsuńŚwietna jest! Przekaż córce gratulacje, zdolna z niej bestia:))
OdpowiedzUsuńGratuluję tak wspaniałych osiagów córce!!! nie wiem czy sama bym tak prosto i ładnie uszyła. Moja chce się nauczyc robienia na drutach, ale albo ona za szybko się denerwuje, albo to ja nie umiem nauczyć:)
OdpowiedzUsuńTiny tea leaves jest piękny, a do tego ten kolor... marzenie. chciałabym też tak móc powiedzieć, że gdzieś tam w międzyczasie czapka się zrobiła:)
Anka
Bogato dziś u Ciebie ;) Piękna jest ta poducha. Ja od dwóch tygodni trzymam na wierzchu pokrowiec na kołdrę do skrócenia, ale jakoś brak mi ochoty do szycia. A wystarczyłyby dwa szwy ;)
OdpowiedzUsuńcudna poduszka, mnie czasami tez po kilku kartkach sie zdarza przypomniec ze juz to kiedyś czytałam
OdpowiedzUsuńDziewięciolatka szyje lepiej ode mnie. Świat się kończy! Idę się schować w jakimś kącie i zgrzytać zębami ze zgryzoty ;)
OdpowiedzUsuńA Ty się ciesz i bądź dumna, bo masz powody!
PS. Sweterek ma bardzo fajne wykończenie dekoltu.
ta dziewięciolatka szyje już z przerwami od dwóch lat :) zaczynała razem ze mną. Pomagałam jej oczywiście rozprasować szwy, mówiłam co jak idzie po kolei, ale to naprawdę jej dzieło :)
UsuńMam podobne uczucia co Yadis. Pogratuluj córce, ma niewątpliwy talent. No i nie broń jej swojej maszyny. Kolor swetra przepiękny. Serdeczności.
OdpowiedzUsuńNie dziwie sie ze pekasz z dumy. 9 lat i takie cuda SAMA szyje? Podziwiam Hardaska
OdpowiedzUsuńAz nie wiem od czego zacząć pochwały!! poduszka super - dopieszczona, staranna - brawa dla Córci! kolor sweterka boski a czapka pierwsza klasa :)
OdpowiedzUsuńJej :) Wszystko świetne, ale ta czapeczka - no fantastyczna w swojej prostocie :)
OdpowiedzUsuńPowiedz koniecznie córce, że ma ogromny talent i poduszka jest po prostu piękna! Oj chciałabym umieć szyć tak jak ona..
OdpowiedzUsuńAle masz młodą zdolniachę! Nie wiem kogo mam chwalić... Ciebie za piękny sweterek, czapkę i chustę, czy córkę za poduchę ;) Obie zasłużyłyście na wielkie brawa :)
OdpowiedzUsuńPo pierwsze gratuluję zdolnej i pracowitej córki. Ja najpierw sama musiałabym przysiąść do maszyny, żeby móc czegokolwiek nauczyć moją córkę. Jakoś z nauką robienia na drutach nam nie idzie, może z szyciem byłoby łatwiej?
OdpowiedzUsuńPoza tym czapeczka śliczna, a robótki w toku też interesujące. A tiny tea leaves będzie dla córki właśnie?
tak, dla córki :)
UsuńCórcia zdolna. A poduch wyszła cudnie.
OdpowiedzUsuń