Miałam szyć całkiem coś innego, ale jako, że zdolna jestem niesłychanie to pół dnia spędziłam na próbie wydostania się przez drzwi wejściowe do domu , które osobiście zatrzasnęłam. Jak skończyłam się z nimi siłować było już po 14, a zanim mogłam usiąść do szycia zrobiło się jeszcze później....
Zmieniłam plany na "muszę coś szybko uszyć" i powstały kolejne domowe porteczki, których jak wiadomo nigdy dość :), moja córka bardzo polubiła spodnie typu rurki więc z ciężkim sercem odłożyłam tkaninę z której miałam uszyć słodkie spodnie dresowe z jeszcze słodszym haftem i z myślą, że dziecko mi dorasta wykroiłam coś takiego z lekko połyskującego materiału
Uwalnianie tkanin
Zmieniłam plany na "muszę coś szybko uszyć" i powstały kolejne domowe porteczki, których jak wiadomo nigdy dość :), moja córka bardzo polubiła spodnie typu rurki więc z ciężkim sercem odłożyłam tkaninę z której miałam uszyć słodkie spodnie dresowe z jeszcze słodszym haftem i z myślą, że dziecko mi dorasta wykroiłam coś takiego z lekko połyskującego materiału
Uwalnianie tkanin



Genialne portki!!!!
OdpowiedzUsuńŚwietne spodnie! Podziwiam - codziennie coś nowego szyjesz. Ja nawet nie mogę codziennie usiąść na kwadrans do szycia...
OdpowiedzUsuńSama chętnie bym przygarnęła takie domowe porteczki, fajny mają krój :)
OdpowiedzUsuńFajne spodnie. Ale cię wzięło na szycie, mój zapał gdzieś uleciał, chociaż maszyna wciąż stoi na wierzchu.
OdpowiedzUsuń