Cały wczorajszy dzień poświęciłam małemu cudeńku, które do mnie zawitało i które przyjęłam z otwartymi ramionami. Po odkurzeniu, wyczyszczeniu, nasmarowaniu poszczególnych części zaczęliśmy się zaprzyjaźniać.
Przyjaźń zapowiada się śpiewająco ponieważ już po paru godzinach zaowocowała tym :)
Kolor włóczki bardzo przekłamany sama czesanka była bardziej różowa, a na zdjęciu wyszedł pudrowy róż.
Jestem wniebowzięta!
Przyjaźń zapowiada się śpiewająco ponieważ już po paru godzinach zaowocowała tym :)
Kolor włóczki bardzo przekłamany sama czesanka była bardziej różowa, a na zdjęciu wyszedł pudrowy róż.
Jestem wniebowzięta!


Muszę Ci powiedzieć, że coraz bardziej zaczyna mi się podobać Twój kołowrotek :))) Życzę Ci/ Wam owocnej pracy ;D
OdpowiedzUsuńWow :):):) Ależ jest piękny i skomplikowany!!!!!! Matko!!!! Oczarował mnie :) Zamarzył mi się... Nawet znalazłam w sieci kursy przędzenia całkiem niedaleko, w Wolsztynie... Mogę zapytać, jak weszłaś w jego posiadanie?
OdpowiedzUsuńi nie jest nic a nic skompikowany :) , nawijarkę i tę drugą część, która nie wiem jak się nazywa :D można rozmontować i zostaje sam kołowrotek :)
UsuńNiesamowite... Niestety nie ma mnie na FB... W takich momentach jedynie tego żałuję... ;) Zaczęłam marzyć o kołowrotku jak go zobaczyłam wiesz? :):):) W tym roku jeszcze nie, jeszcze dużo nauki przede mną, chciałabym najpierw nabrać jeszcze większej wprawy, a dopiero potem porwać się na coś nowego... ale może w przyszłym? Jednak już mnie ciągnie jak widzisz, już mnie kusi ;) można się przecież wcześniej rozglądać, prawda? ;)
UsuńTak, prosto i łatwo !! czarujesz kobito, czarujesz:) a kołowrotka to bardzo zazdroszczę.
OdpowiedzUsuńNie wiem czy jeszcze bym potrafiła, ale wieki temu przędłam na takim kołowrotku, tylko że wtedy to mi się nie podobało:)
alez cudo zdobylas!!!!!a moze pokazesz kiedys na krocitkim wideo jak taka nic powstaje, od poczatku do konca, bedzie napewno ciekawe, pozdrawiam
OdpowiedzUsuńJest super jest super jest super :) tak jakoś Muńkiem Staszczykiem poleciałam, ale to przypadek ;) a mnie na monitorze kolor objawił się jako lawenda ;)
OdpowiedzUsuńJejciu ale cudo!!!! Jestem pod mega wrażeniem. I choć wpisuję się tylko tutaj to oblukałam wszystkie nowości pieknoty u Ciebie. Pozdrawiam serdecznie w Nowym Roku!
OdpowiedzUsuńTo jest piękne nic wiecej nie trzeba chyba dodawac
OdpowiedzUsuń