Miałam nadzieję, że dziś pokażę już całą chustę Revontuli, którą zaczęłam tydzień temu, ale niestety ponieważ pracować trzeba to chusta utknęła na tym etapie.
Ponieważ schemat okazał się być bardzo łatwy ( coś takiego, okazało się to prawdziwe ;)) to czytam obecnie książkę, po którą sięgnęłam w wyniku wielogodzinnych dyskusji z kolegą z pracy.
Dotarłam do połowy, brnę dalej :)
Książka to "Libido Dominandi - Seks jako narzędzie kontroli społecznej", której autorem jest Michael Jones.
I jeszcze moja chusta :)
Oraz zapraszam do Maknety, autorki środowych spotkań z książką :)
Ponieważ schemat okazał się być bardzo łatwy ( coś takiego, okazało się to prawdziwe ;)) to czytam obecnie książkę, po którą sięgnęłam w wyniku wielogodzinnych dyskusji z kolegą z pracy.
Dotarłam do połowy, brnę dalej :)
Książka to "Libido Dominandi - Seks jako narzędzie kontroli społecznej", której autorem jest Michael Jones.
I jeszcze moja chusta :)
Oraz zapraszam do Maknety, autorki środowych spotkań z książką :)



Chusta zapowiada sie rewelacyjnie:) Zycze wiecej czasu i na czytanie i na dzierganie, tak rawde mowiac to sama bym chciala zeby doba byla dluzsza:) Pozdrawiam cieplutko:)
OdpowiedzUsuńChusta na mniejszej fotce niczym wachlarz, piękna. No i książka, że tak powiem, intrygująca ;)
OdpowiedzUsuńPiękna chusta :) Nie mogę się doczekać całości :)
OdpowiedzUsuńPrzepiękne kolory chusty! ślicznie ja pokazałaś. a książka... zaintrygowała mnie.
OdpowiedzUsuńAnka
ksiązka intrygująca. A chusta piekna sie zapowiada
OdpowiedzUsuńO! To chyba książka, którą muszę przeczytać, bardzo chwytliwy tytuł ma, zastanawiam się, czy coś poza tytułem w niej jest...
OdpowiedzUsuńJak zobaczyłam chustę na miniaturce, sądziłam, że to wachlarz... Kolory cudne ;)
Przepiękna będzie ta chusta! Włóczka również piękna..
OdpowiedzUsuńPozdrawiam:)
Chusta wyglada przeslicznie. Ksiazki nie znam, ale jakos tak po tytule przeczuwam, że może byc pretekstem do gorących dyskusji damsko-męskich. Pozdrawiam Hardaska
OdpowiedzUsuńChusta wygląda jak piękny wachlarz na tym zdjęciu. Fajnie sie kolory rozłożyły. A ksiązka (a przynajmniej tytuł) faktycznie dyskusyjna ale grunt to dobre przygotowanie do dyskusji. Serdecznosci.
OdpowiedzUsuńWłóczka boska... chusta wygląda pysznie, jak lody z sokiem malinowym.
OdpowiedzUsuńPodziwiam, że masz możliwość dziergać i czytać jednocześnie - może jak Młody nieco podrośnie ;)
Pięknie wychodzi ta chusta.
OdpowiedzUsuńPięknie te kolorki przechodzą jeden w drugi ;)
OdpowiedzUsuńCiekawe, kiedy skończysz tego UFOczka :) Czekam na niego :) Może wtedy podlinkujesz u mnie? Pozdrowienia :)
OdpowiedzUsuń