Czapka - dla mnie wyjątkowa :)

Czapka jest jaka widać - zwyczajna, przeciętna, ale dla mnie to istny cud rękodzieła! zrobiona została przeze mnie począwszy od czesanki , a skończywszy na wyrobie zwanym czapką :)
Jest to uprzędziona alpaka i jak to określiła moja córka 100% lamy w czapce.

Miałam zrobic tylko próbkę bo niestety nie wiedziałam jak to się będzie prząść i zamówiłam niewielką ilość, ale wyszła tak aksamitnie miękka, że ani się obejrzałam jak powstała czapka na "hura!" , musicie mi uwierzyć na słowo, że czapka w dotyku jest po prostu aksamitna :).
Włóczka jest jaka jest więc wiele trzeba jeszcze jej wybaczyć jako, że to moja druga włóczka zrobiona samodzielnie, ale uczę sie pilnie więc kto wie może za jakiś czas będę bardziej dla siebie łaskawa.




Bardzo żałuję, że nie widać lekkiego połysku no i, że nie możecie pomacać jakie to jedwabiste w dotyku :) 

Komentarze

  1. Piękna czapka, od początku do końca twoja :) Ale ręka by mi zadrżała przy ciachaniu Takiej Włóczki na pompon ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo, bardzo mi się podoba. Sama też się przymierzam do przerobienia własnoręcznie uprzędzionej alpaki na czapkę. Tak sobie myślę, że całkowicie własnoręczny wyrób musi wyjątkowo grzać zimą :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniała czapka :-) Nie dość, że cudnie wygląda, to kosztowała Cię tyle pracy. A ile satysfakcji... :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pracy nie było wiele, przędzenie mnie tak wciągnęło, że nie wiem kiedy ta praca leci :)

      Usuń
  4. jeszcze zacznij hodować jakąś alapakę :D i kolejny zwierzak w domu

    To jest naprawdę bardzo fajne gdy coś się robi od początku samemu, Szkoda że nie mogę dotknąć tej miękkości :)
    na zimę będzie idealna ciepła, nie drapie a i fason ponadczasowy

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiesz niepotrzebnie ją degradujesz że taka śmaka i że do ogródka... czapka jest bardzo ładna i włóczka z resztą też... te delikatne nierówności tylko dodają czapie uroku :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super! Rzeczywiście nie widać jaka jest miękka. Ciekawe jak by to wyglądało w zestawieniu z jakąś góralską wełną - wtedy na zbliżeniu różnica w grubości włosa powinna mówić o miękkości alpaki.

    OdpowiedzUsuń
  7. nie wiem, jak to się stało że dopiero teraz trafiłam do Ciebie. prześliczna czapeczka. a kolory wełen w poprzednim poście cudowne.pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz