Kilka dni temu po długim namyśle postanowiłam spróbować zacząć farbować czesanki naturalne, stwierdziłam, że kolory dostępne w sklepie są piękne, ale może by tak samemu zająć się ciapaniem ich? byłam ciekawa i całego procesu i efektu więc zamówiłam wełnę naturalną oraz barwniki i wczoraj przyszła oczekiwana paczka z Krainy Filcu.
chabrowy z różem
niebieskości i zielenie
:)
Korzystając ze wspaniałego tutorialu Finextry dotyczącego farbowania wzięłam się za robotę.
Pierwsze efekty są bardzo ciekawe bo robione z niecierpliwością i wielką euforią więc wyszły bardzo fajnie ;)
Proces suszenia już utrwalonych w wodzie z octem czesanek oraz wypłukanych w płynie do wełny
a po nocy w szuszarnie gdzie jest klimat niemal pustelniczy rano były suchutkie więc splotłam z nich warkocze, aby były łatwiejsze w przechowywaniu, tak więc mam
czewienie
chabrowy z różem
niebieskości i zielenie
:)
a dziś będę próbować robić pastele!






Super, że podałaś ten tutorial :) Mam nadzieję, ze przędzenie mi się spodoba i że kiedyś się w związku z tym przyda! A co jakbym chciała pofarbować włóczkę z odzysku? Pomożesz?
OdpowiedzUsuńZapomniałam z tego wszystkiego dodać, że kolory wyszły Ci powalające, wspaniałe! Pokaż koniecznie, co z nich powstanie!
Usuńdziekuję Chmurka, cieszę się, że się wypowiedziałaś :)
UsuńJa próbuję się zabrać za farbowanie tkanin :) przynajmniej jest to na mojej liście "do zrobienia" która jest bardzo długa.
OdpowiedzUsuńPięknie zafarbowałaś, trudno się zdecydować,
aaa ja widzę tu jeszcze jedną konfigurację kolorów chabrowy z turkusowym ! dla mnie idealne połącznie
Właśnie obejrzałam tutorial! I stwierdzam, że to nie dla mnie :) Ale podziwiam osoby, które mają do tego cierpliwość i serce.
OdpowiedzUsuń