Farbowanek część druga

Tak mi się spodobało farbowanie wełny, że zrobiłam sobie zapas na pół roku do przodu :)




A tak wygląda moje farbowane cudo w pracy :)



Komentarze

  1. Piękne kolory , te dwa pierwsze chyba najładniejsze ze wszystkich :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne te kolorki!! Jak nie przepadam za błękitami, granatami i ich pochodnymi - to tę pierwszą wełenkę z chęcią bym przygarnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolorowo i ślicznie, ale absolutnie nie mam pojęcia, jak to robisz :) Do tego trzeba mieć talent :))

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz