Wełna Gotland

Wczoraj skończyłam następną wełnę o nazwie gotland, jest bardzo miękka, puszysta i będzie idealna na czapkę. Przędło sie rewelacyjnie przy słuchaniu serialu i żałuję, że nie zamówiłam więcej.
Wyszło mi tylko 68 metrów zdublowanej włóczki o wadze 108 gram.




A dziś czas na alpakę! Trzeba ćwiczyć, ćwiczyc ćwiczyć! :)

Komentarze

Prześlij komentarz