Zapanować nad wykrojami

Nie wiem jak Wy, ale ja często widząc u kogoś na blogu ciekawy ciuch szukam od razu z jakiego jestpisma i z którego numeru został on skopiowany, a ponieważ najczęściej używanym wśród nas jest popularna Burda to tym samym łudzę się, że takowy numer posiadam.... no właśnie tylko jak znaleźć ten właściwy nie marnując na to pół dnia? Otóż ja wykorzystałam do tego moje dziecko ;) w zeszłym tygodniu w deszczowy dzień pomogła mi poukładac Burdy rocznikami, a następnie numerami, ale było mi mało więc zainwestowałam kilkanaście złotych w kartonowe segregatory z Ikei i oto co od dziś można zastać w mojej "szwalni" jak to określa moje miejsce do szycia mój mąż.




Etykiety wycinała i kleiła moja latorośl :)


A to wszystko za 6,50 zł za opakowanie w którym jest 5 sztuk segregatorów .


Można oczywiście zainwestować w lepsze plastikowe lub plecione, ale mi do szczęścia w zupełności wystarczają te :).
Bardzo polecam! w kilka minut znajduję to czego mi trzeba no i oczywiście widzę, czy dany numer mam czy nie nie wertując ich godzinami z marnym skutkiem.

Komentarze

  1. Jestem z Ciebie taaaaaaka dumna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie to wygląda! Wszystko jest uporządkowane i bardzo schludne. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję za radę, ale chyba nie pójdę tak daleko ;) no chyba, żę przybędzie mi tych pism tak dużo, że ten sposób przestanie się sprawdzać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie zazdrość :) uwielbiam szperać po antykwariatach tam zawsze znajdzie się nierozszyte pismo za 4-5 zł :) dziś np upolowałam 3 numery zwykłej Burdy za 8 zł i 4 numery Burd Duże jest piękne za 12 zł :) jak będziesz kiedys mijac takowy przybytek i będziesz miec troszke czasu to wstąp pewnie cos wygrzebiesz :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ech, zmotywowałaś mnie i teraz też muszę wziąć się do roboty. Ps. Przez Ciebie polubiłam się już z włóczką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o jak mi miło! a ja nadal przymierzam się do patchworku i wzdycham na Twoim blogu :)

      Usuń
  6. Skoro i ja mam tak perfekt posprzątane [dzięki tobie oczywiście :D] to może i zmałpuję te segregatory...?? Bo teraz wszystkie burdy mam na dwóch rozjeżdżających się i ciężkich stertach, i jak chcę coś przejrzeć to wyłazi mi kilka numerów. Jak zwykle najprostrze rozwiązania są najtrudniejsze do wynalezienia :D

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie podobnie to wygląda - mam tych Burd na tyle mało, że wystarczają mi trzy segregatory, ale niedługo będzie trzeba powiększyć zbiory, no i przede wszystkim zadbać o większą półkę. Bardzo wygodny to sposób na przechowywanie gazet :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Się córa wspaniale sprawiła, nie ma co! Świetnie to wygląda! Ja od jakiegoś czasu poszukuję półki na moje zbiory wzorów do haftów, wykrojów, gazetek, książeczek i poradników i chyba muszę coś wyrzucić, bo zaczyna mi brakować miejsca :) Zazdroszczę pracowni i regału - i tego porządku... Normalnie, jak widzę u kogoś TAKI ład to mam wrażenie, ze zazdrość się do mnie skrada jak taki mały wredny gnom, a potem HAPS! i nie puści, małpa wredna :D
    Nic, trzeba iść sprzątać i sobie też coś podobnego zorganizować :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Też miałam tak pięknie w segregatorkach, z tego samego sklepu... aż do przeprowadzki i całe misterne układanie wzięło w łeb ;)
    Teraz w kartonach pozaklejane na sztywno, do "nie wiadomo kiedy", aż regały odpowiednie staną w przeznaczonym miejscu... miło popatrzeć na porządek u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. pomocne linki ZAWSZE sobie życzę! chylę czoła nad wspaniałym systemem :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz