Kołowrotek elektryczny " ЧАРАЎНІЦА"

Każdy kto wie jak długo szukałam elektrycznego kołowrotka w końcu odetchnie z ulgą, że znalazłam i przestanę już marudzić ;) - Anita, pozdrawiam!

Kołowrotek dorwałam na OLX pod nazwą "nawijarka do nici" ;) i od razu z miejsca zmusiałam Pana do wysyłki za co go jeszcze raz przepraszam ;)
Maszyna sama w sobie swoje lata ma bo to  produkcja z roku 1987 ( mam dowód wybity na pudełku) jest ciut zmęczona życiem co widać, ale śmiga jak nowa co najważniejsze. Jak ją jeszcze doczyszczę to już w ogóle będzie cudo!

Kołowrotek "Czarodziejka" prezentuje się tak




Oczywiście zanim doczyściłam wszystko wrzuciłam na niego wełnę gotland ;)


A tutaj film poglądowy jak to działa, który znalazłam na blogu Lady Altay gdzie również takowy kołowrotek prezentowała ( tylko, że ona dopadła nowy :))


Kołowrotek chodzi cichutko i niezawodnie, na pewno powstanie na nim wiele metrów włóczki!

Komentarze

  1. Marzę o takim sprzęciku :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciesze sie razem z Tobą bo wiem jaka radość przynosi zdobycz której długo się szukało :)

    OdpowiedzUsuń
  3. E tam od razu nowy :P
    Też mam gwarancję z '87 :D
    Tylko mój faktycznie chyba nie był w ogóle używany, dostałam go z wszystkimi akcesoriami w oryginalnym pudełku :)
    Szpulki jeszcze były w papier pozawijane :D
    A generalnie polecam, cichy, wygodny choć niezbyt szybki. Idealny do nauki i jeśli ktoś ma możliwość kupienia to niech bierze :)
    Miłego przędzenia!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz