Piątek Prządek i jeansowa włóczka

Tydzień zleciał szybko i znów mamy Piątek Prządek
W  tym tygodniu mocno się skolegowałam z kołowrotkiem czego efektem jest ciepły dubelek i to w kolorze dokładnie takim jak chciałam! znaczy się zaczynam panować nad barwnikami :)

Merynos hiszpański, 183 g, 176 metrów, kolor miejscami sprany jeans :)



uprzędziony singielek


navajo


Włoczka wyszła gruba i mięsista, spokojnie na druty 5 i 6 mm



A na przyszły tydzień zaczęłam prząść moją farbowaną czesankę, mam zamiar uprząść ją bardzo cieniutko bo myślę, że kolory fajnie wyjdą i na pewno będzie jako singiel.


Komentarze

  1. A u mnie piątek prządek zamienił się w piątek tkaczki. MOże coś ukręcę w weekend, ale nie mam pewności. Twoje niteczki .Pozdrawiam. Martyna Kamola

    OdpowiedzUsuń
  2. Naprawde wyszedł piekny kolor włóczki,a następna przeplatana kolorami też zapowiada się cekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeans jest świetny. Nie mogę się doczekać aż zobaczę go w robótce. Bardzo też jestem ciekawa jak będzie wyglądać gotowa cienizna, bo początki są bardzo apetyczne.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz