W ramach akcji "Rękodzieło kupujesz - talent promujesz" przedstawię Wam dziś jeden z moich zakupów zrobionego przez innego rękodzielnika.
Jakiś czas temu miałam przyjemność nawiązać współpracę ze wspaniałym rzemieślnikiem i człowiekiem o wielu talentach, Marcinem Lenskim. Nie będę wychwalać każdej rzeczy przez niego zrobionej bo mój blog musiałby być już tylko jego pracach, ale chciałam dziś pokazać jedną wspaniałą rzecz zakupioną u niego tygodnie temu.
Bukowa misa, która docelowo ma być na owoce, orzechy i cokolwiek innego byleby był powód do jej wykorzystania i postawienia w widocznym miejscu. Misa jest zrobiona cała z drewna bukowego, zaimpregnowana olejem orzechowym, jest wspaniale gładka, ciężka, a jej zapach.... bardzo żałuję, że nie mogę i jego oddać w zdjęciach.
Marcin znany jest z tego, że do swoich prac wykorzystuje kawałki drewna porzucone, uratowane przed spaleniem, zgniciem i zmarnowaniem, a efekt jego ratunku można zobaczyć niżej
Nie mogę wyjść z zachwytu nad tą piękną, użyteczną pracą, Marcin zadbał o każdy szczególik owej misy i z dumą można się nią chwalić przed odwiedzającymi nas gośćmi.
Misę zakupiłam na stronie lenski.com.pl i na pewno nieraz jeszcze tam zajrzę oraz polecam wszystkim osobom, które tak jak ja lubią zapach drewna, jego dotyk oraz myśl, że takie piękne drewno zostało uratowane.
Jakiś czas temu miałam przyjemność nawiązać współpracę ze wspaniałym rzemieślnikiem i człowiekiem o wielu talentach, Marcinem Lenskim. Nie będę wychwalać każdej rzeczy przez niego zrobionej bo mój blog musiałby być już tylko jego pracach, ale chciałam dziś pokazać jedną wspaniałą rzecz zakupioną u niego tygodnie temu.
Bukowa misa, która docelowo ma być na owoce, orzechy i cokolwiek innego byleby był powód do jej wykorzystania i postawienia w widocznym miejscu. Misa jest zrobiona cała z drewna bukowego, zaimpregnowana olejem orzechowym, jest wspaniale gładka, ciężka, a jej zapach.... bardzo żałuję, że nie mogę i jego oddać w zdjęciach.
Marcin znany jest z tego, że do swoich prac wykorzystuje kawałki drewna porzucone, uratowane przed spaleniem, zgniciem i zmarnowaniem, a efekt jego ratunku można zobaczyć niżej
Nie mogę wyjść z zachwytu nad tą piękną, użyteczną pracą, Marcin zadbał o każdy szczególik owej misy i z dumą można się nią chwalić przed odwiedzającymi nas gośćmi.
Misę zakupiłam na stronie lenski.com.pl i na pewno nieraz jeszcze tam zajrzę oraz polecam wszystkim osobom, które tak jak ja lubią zapach drewna, jego dotyk oraz myśl, że takie piękne drewno zostało uratowane.

Piękna! Jako wnuczka stolarza uwielbiam wszystko co drewniane. Zapach surowego drewna do dziś kojarzy mi się z dzieciństwem :)
OdpowiedzUsuńBardzo ładna misa,sama mam podobną w domu i uwielbiam takie wyroby :)
OdpowiedzUsuń