Wciąż szydełkowo

Nie wiem co mi się ostatnio stało bo od kilku dni ostro szydełkuję, a ja nawet nie lubiłam tego robić! A co gorsza nawet kupiłam dwie gazety o róbótkach ręcznych na szydełku i zaczęłam dziergać serwetę.....   nie wiem jak to się kończy ;)



 No i wciąż robię elementy do narzuty, obecnie jest ich 28 :)


Komentarze

  1. podziwiam, bo ja nadal jestem na etapie, że szydełko mam i nic poza tym :)

    OdpowiedzUsuń
  2. :)))) no i widzisz, nawet wroga można pokochać;) chociaż ja na razie też szydełka nie lubię, chociaż na pewno kiedyś się skuszę i zacznę robić piękne szydełkowe serwety. Takie narzuty jak ta, którą teraz robisz, uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. No jak to się ma skończyć - będziesz miała piękną serwetę !
    Bardzo mi się podoba :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. A u mnie słabo wszystko idzie. Serwetka się zawsze przyda. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mnie to czarna magia :)) Serwetka fajna :) Czekam na narzutę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zainspirowałaś mnie tymi kwadratami i wczoraj cały wieczór dziergałam sobie:)
    mam osiem kwadratów ,jeszcze jeden i będzie poduszka:))
    Piękna serweta:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz