Arafatka dla psa

Wolne dwie godziny czasu zaowocowało tym oto uszytkiem :)

Z góry przepraszam za zdjęcia mój aparat wziął i zdechł całkiem :(






Komentarze

  1. I pies podpisany :-)
    Ostatnie zdjęcie - cudo !
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. No i psince też się coś od życia należy. Tak, ostatnia fotka super!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaki słodziak!:)))) a zdjęcia są rewelacyjne: dumny profil i słodki front, aż się Amba prosi o wytarmoszenie i wyściskanie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Już ją kocham. Zajefajna jest twoja AMBA. Arafatka jest ciekawa, ale psy darzę szczególnym uczuciem. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajna arafatka. Tylko ja mam takie dziwne może pytanie - czy arafatka służy tylko do ozdoby? Czy twój pies lubi to nosić?
    Bo nie wiem, może i ja powinnam uszyć swojemu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Często chodzę z nią na spacery gdzie są inne owczarki niemieckie i dzięki takiej chuście szybko wyłapuję moją sunię ze stada szalejących psów :). A Amba nie ma nic przeciwko chuście, ot jak obroża :)

      Usuń
  6. Bardzo fajna i zabawna arafatka.Śmieję się od ucha do ucha.;D Piesek kochaniutki,pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. No jaka cudowna psina!! :D a apaszka ...mmm... te zęby na niej wyglądają groźnie hehehe :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Chustka śliczna i Amba cudowny, też zasługuje na prezenty :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Chusta ładna ale Amba jest prześliczna i widać,ze mądra psinka :)) Wesołych Świąt :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ładny pies :) Fajnie , że pozwala sobie założyć chustę :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz