Cieszę się niezmiernie bo w końcu wyprowadziłam siebie i maszyny z sypialni gdzie wszystko było "na kupie" i gdzie miejsca na nic nie było. Ale ponieważ mój kochany mąż dotrzymał słowa i wziął się za remontowanie mojego własnego pokoju przygotowanego tylko do szycia to wreszcie mogę poszaleć :). Wprawdzie nie jest to apartament, ale te własne kilka metrów wprawia mnie w dziką radość :). Pokój jest gotowy w 3/4, ale ponieważ parę rzeczy nie dotarło to pokażę Wam tylko co mi mąż przywiózł na gazety :)
Zdjęcie z telefonu, słowo Wam daję nie mam siły sięgnąć po aparat
Zdjęcie z telefonu, słowo Wam daję nie mam siły sięgnąć po aparat

Kobieto, zaskakujesz i to bardzo pozytywnie! Jaka fajna półka na gazety, ja też chcę taką:)))
OdpowiedzUsuńKurcze, półka na gazety pierwsza klasa :d i regał tez fajny :)
OdpowiedzUsuńAle masz "fajnego męża"
OdpowiedzUsuńczadowa, półka jest świetna. tez bym taka chciała.
OdpowiedzUsuńTeż bym chciała posiadać takie miejsce tylko dla siebie, niestety nadal mam do dyspozycji tylko stół w kuchni. Gratuluję.
OdpowiedzUsuńŚwietna ta twoja pracownia,a to na nici to juz rewelacja, a jaki porządeczek na regale !!!
OdpowiedzUsuńWłasny kawałek podłogi to fajna rzecz - u mnie jeszcze długo w sferze marzeń. Gratuluję! :)
OdpowiedzUsuńWow! Gratuluję własnej pracowni!
OdpowiedzUsuńGratuluję pracowni i zazdroszczę! :) sama też mam w planach taka sobie urządzić, zobaczymy tylko kiedy to się uda ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Gratulacje.
OdpowiedzUsuńPólka na gazety odlotowa jest- dobry mąż :)
Miłego szycia w swietnym wnętrzu
Hihi no chyba obrabował kiosk :) Super ten stojak na gazety :)
OdpowiedzUsuń