Woreczki z suszoną lawendą

Dziś coś prostego, nieskomplikowanego i w sam raz do szycia przy serialu "Columbo" ;). Dodatkową przyjemnością w szyciu jest cudowny zapach w efekcie końcowym :)
Naszyłam kilka woreczków do których wsypałam suszoną lawendę ( kto wiedział, że jak się zamówi 1 kg suszu lawendowego przychodzi wieeelkie pudło?:)), woreczki te powędrowały do szaf i szafek oraz będą jeszcze produkowane w ilości hurtowej dla znajomych :).

Zapach jest naprawdę nieziemski :)





Polecam samemu sobie naszyć takich aromatycznych woreczków, przy każdym otwarciu szafy spotka nas miła niespodzianka węchowa :)

Komentarze

  1. Fajniutkie uszyłaś woreczki, podobają się mi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja własnie dostałam lawende w dużym pudle już jestem po szyciu woreczków, trzeci tydzień w szafach nadal pachnie;))))fajne woreczki takie inne;)

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam ten zapach:) Podoba mi sie jak ozdobilas te woreczki:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Woreczki są pięknie ozdobione :) pozazdrościłam i chyba sama będę musiała się w takie woreczki lawendowe zaopatrzyć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo polecam, z przyjemnością szuflady otwieram :)

      Usuń
  5. sliczne woreczki!
    Zamówiłam kiedyś podobną ilosc lawendy i byłam tak samo zaskoczona:)

    OdpowiedzUsuń
  6. lawenda pachnie dość długo, mi kupna lawenda w gotowych woreczkach pachniała koło miesiąca, a wiadomo że i na sklepie się wyleżała. teraz w środek wsypałam tegoroczny susz więc liczę, że i w zimnej jesieni zapachnie mi lato :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ladnie wyszly te worecki. Wspaniale wygladaja ozdobione koronkami

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz