Dziś coś prostego, nieskomplikowanego i w sam raz do szycia przy serialu "Columbo" ;). Dodatkową przyjemnością w szyciu jest cudowny zapach w efekcie końcowym :)
Naszyłam kilka woreczków do których wsypałam suszoną lawendę ( kto wiedział, że jak się zamówi 1 kg suszu lawendowego przychodzi wieeelkie pudło?:)), woreczki te powędrowały do szaf i szafek oraz będą jeszcze produkowane w ilości hurtowej dla znajomych :).
Zapach jest naprawdę nieziemski :)
Polecam samemu sobie naszyć takich aromatycznych woreczków, przy każdym otwarciu szafy spotka nas miła niespodzianka węchowa :)
Naszyłam kilka woreczków do których wsypałam suszoną lawendę ( kto wiedział, że jak się zamówi 1 kg suszu lawendowego przychodzi wieeelkie pudło?:)), woreczki te powędrowały do szaf i szafek oraz będą jeszcze produkowane w ilości hurtowej dla znajomych :).
Zapach jest naprawdę nieziemski :)
Polecam samemu sobie naszyć takich aromatycznych woreczków, przy każdym otwarciu szafy spotka nas miła niespodzianka węchowa :)




Fajniutkie uszyłaś woreczki, podobają się mi :)
OdpowiedzUsuńJa własnie dostałam lawende w dużym pudle już jestem po szyciu woreczków, trzeci tydzień w szafach nadal pachnie;))))fajne woreczki takie inne;)
OdpowiedzUsuńuwielbiam ten zapach:) Podoba mi sie jak ozdobilas te woreczki:)
OdpowiedzUsuńWoreczki są pięknie ozdobione :) pozazdrościłam i chyba sama będę musiała się w takie woreczki lawendowe zaopatrzyć :D
OdpowiedzUsuńbardzo polecam, z przyjemnością szuflady otwieram :)
Usuńsliczne woreczki!
OdpowiedzUsuńZamówiłam kiedyś podobną ilosc lawendy i byłam tak samo zaskoczona:)
lawenda pachnie dość długo, mi kupna lawenda w gotowych woreczkach pachniała koło miesiąca, a wiadomo że i na sklepie się wyleżała. teraz w środek wsypałam tegoroczny susz więc liczę, że i w zimnej jesieni zapachnie mi lato :)
OdpowiedzUsuńBardzo ladnie wyszly te worecki. Wspaniale wygladaja ozdobione koronkami
OdpowiedzUsuń