Skończyłam UFO-ka

UFO-k czyli Niedokończony Obiekt.  Akcja zaczęta przez Iwonę z bloga Drutoterapia pomogła mi dokończyc zalegającą od długicjh tygodni robótkę czyli szalik w krateczkę. I czas na to był najwyższy bo wiosna przyszła wielkimi krokami i ciężko dziergać ciepły szalik gdy przez okna juz można wypatrywać pierwszych kwiatów, a w uszach dzwoni świergot ptaków :)

Mój UFO-k



Komentarze

  1. UFO-k świetny :) Jednak mam nadzieję, że przyda się dopiero na przyszłą zimę ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Rewelacyjny szalik :-) Świetna krateczka.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczny :) prześliczny nawet.

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję ukończenia ufoka :) Dobrze że doczekał tego, bo jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Rewelacja i fajny wzór. U mnie jest tak, że jeśli nie zacznę i nie skończę robótki w ciągu jednego-trzech dni to kończę ją miesiącami:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no mam to samo, a jak w międzyczasie przyjdą mi nowe włóczki to już w ogóle :) staram się nie zamawiać jak mam 2-3 robótki na warsztacie, ale sama wiesz jak jest ;)

      Usuń
  6. Świetny jest! Przede wszystkim wzór mi się bardzo podoba. Na drutach się nie znam, więc tym bardziej magicznie wyglądają te kwadraty :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szalik jest przesliczny. Ja tez mecze szalik (szydelkowy), jakos nie mialam do niego przekonania, a teraz wiosna. Musze zajrzec do tego motywujacego bloga, ktory pomaga wykonczyc zalegajace robotki. Pozdrawiam Beata

    OdpowiedzUsuń
  8. Staranna praca się opłaca,z czystym sumieniem mogę powiedziec,że szalik jest bardzo łądny :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz